Autor Wątek: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026  (Przeczytany 20516 razy)

0 użytkowników i 6 Gości przegląda ten wątek.

Offline OokamiG

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #75 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 14:47:56 »
Tyle, że New Gotham nie ma sensu wydawać bez runu Brubakera.

Offline Juby

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #76 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 15:10:47 »
W ostatnim filmiku ze Śmiałkowskim sugerował co będzie po Ziemi Niczyjej, stąd 95% pewności ze strony Wayne'a
::)

Dokładnie, zostawiam sobie 5% jakby Egmont jednak zmienił plany przed Łodzią. Ale właśnie jak się wsłucha w to co mówił Śmiałkowski to można mieć te 95%, że będzie to New Gotham
Ale ja nie o tym ::) Chodziło mi o to, że napisałeś niepoprawnie - jesteś PRZEKONANY w 95%. Nie można być "pewnym na 95%", pewnym jest się na 100%, albo pewnym się nie jest. 99% oznacza już tylko wysokie prawdopodobieństwo, a nie pewność.

M.in. dlatego idę na panel Egmontu na MFKiG. Chcę zobaczyć co planują po NML, bo - szczerze - jestem tym eventem już zmęczony i nie wiem czy chce mi się czytać historie, które były jeszcze później. Chyba wolałbym powrót do lat 1988-1992 / brakujące zeszyty Kelley'ego Jonesa.

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #77 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 16:12:39 »
Tyle, że New Gotham nie ma sensu wydawać bez runu Brubakera.
I pewnie to też zapowiedzą, New Gotham to dwa tomy po około  300 stron, więc mogą to dać spokojnie w jednym który będzie miał około 600 stron, i właśnie równolegle jakieś tomy z runem właśnie Brubakera
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #78 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 16:21:52 »
::)
Ale ja nie o tym ::) Chodziło mi o to, że napisałeś niepoprawnie - jesteś PRZEKONANY w 95%. Nie można być "pewnym na 95%", pewnym jest się na 100%, albo pewnym się nie jest. 99% oznacza już tylko wysokie prawdopodobieństwo, a nie pewność.

M.in. dlatego idę na panel Egmontu na MFKiG. Chcę zobaczyć co planują po NML, bo - szczerze - jestem tym eventem już zmęczony i nie wiem czy chce mi się czytać historie, które były jeszcze później. Chyba wolałbym powrót do lat 1988-1992 / brakujące zeszyty Kelley'ego Jonesa.
Odnośnie pierwszej części:


 ;)

A co do drugiej - mówisz, że nie wiesz czy chcesz czytać historie które były jeszcze później, a sam w recenzji chwaliłeś Under The Red Hood  :D Właśnie pierwsza dekada XXI wieku u Batmana to świetny okres, run Brubakera, War Games, właśnie Under The Red Hood (czy ogólnie zeszyty które pisał Winick wcześniej czyli As the Crow Flies), czy przede wszystkim run Morrisona.

Warto w to iść, bo tym sposobem idealnie będziemy mieć pomost do New 52 przy dobrych wiatrach. A potem można spokojnie wydać na nowo run Snydera.

Masz dość No Man's Land i ogólnie Batmana z lat 90, a chcesz się cofnąć jeszcze bardziej w czasie, co tym bardziej może odrzucić cię, i ogólnie czytelników
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline dreamer36

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #79 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 16:34:06 »
Widzę, że jeszcze się nie wypowiadałem odnośnie listy życzeń :)

DC: Wszelkiego rodzaju Batman na pewno w końcu wyjdzie (więc np. o Morrisona jestem spokojny). Może trochę więcej klasycznego Supermana. Chciałbym też trochę więcej Latarni (chociaż dużo mam już po angielsku). No i bardzo niedocenionego u nas w Polsce Animal Mana.
Marvel: klasyczny Hulk, Thor Simmonsa i do tego kontynuacja Thora po Straczynskim (chyba Gilleon'a). No i przede wszystkim Avengers ery Bendisa aż do Avengers vs. X-Men (New Avengers, Dark Avengers no i oczywiście wszystkie eventy po drodze)
Inne: nadgonić LEO, uwielbiam Bloodborne, więc chętnie bym zobaczył też Dark Souls.

Ale z tego wszystkiego to chyba bym chciał tych Avengers Bendisa. Jeżeli w tym roku nie będzie ani słowa o tym, to kupuję Modern Era Epic i po raz kolejny Egmont w razie czego nie dostanie moich pieniędzy. Ale na to liczę, gdyż P. Alicja mówiła w którymś odcinku, że planują coś jeszcze z tego tylko nie wiedzą jak ugryźć (najbardziej liczę właśnie na Avengers, Venom, Carnage oraz Iron Man).

A tak to nic tylko czekać na festiwal i zobaczymy co Egmont na to wszystko :)

Offline lis22

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #80 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 16:53:54 »
Ktoś w ogóle wie, dlaczego Egmont tak w połowie przerwał run Bendisa do Strażników Galaktyki i tak poszatkował Black Vortex?
Byłem niemal pewien, że po Secret Wars będzie dokończenie serii a tu, nowy run ... Byłem bardzo rozczarowany, tym bardziej, że rysunkami zajął się tam świetny Valeri Shitti.

Offline Juby

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #81 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 16:56:11 »
mówisz, że nie wiesz czy chcesz czytać historie które były jeszcze później, a sam w recenzji chwaliłeś Under The Red Hood  :D Właśnie pierwsza dekada XXI wieku u Batmana to świetny okres, run Brubakera, War Games, właśnie Under The Red Hood (czy ogólnie zeszyty które pisał Winick wcześniej czyli As the Crow Flies), czy przede wszystkim run Morrisona.
Tajemnica Czerwonego Kaptura to jednak spory przeskok po NML (5 lat później) i podszedł mi, bo był znacznie skromniejszym wydarzeniem z Batmanem, który działał praktycznie bez pomocników.

Run Morrisona mnie nie interesuje. Mam oba polskie wydania Batman i syn i nie były szczególnie zachęcające. Wiem, że Morrison później zrobił coś, co bardzo mi się nie podoba (uznał, że "wszystko się liczy" i wali Kryzys na Nieskończonych Ziemiach wracając do postaci i wątków sprzed 1985 roku) i że w jego Batmanie i Robinie rolę Batmana pełnił Dick Grayson, a takie komiksy z miejsca mnie nie interesują.

Warto w to iść, bo tym sposobem idealnie będziemy mieć pomost do New 52 przy dobrych wiatrach.
Nie potrzebuję takiej ciągłości, bo The New52 odpuściłem po dwóch tomach, a próby wejścia w DC Rebirth i późniejszych restartów kończyły się dla mnie odbiciem po jednym, max. trzech tomach.

Masz dość No Man's Land i ogólnie Batmana z lat 90, a chcesz się cofnąć jeszcze bardziej w czasie, co tym bardziej może odrzucić cię, i ogólnie czytelników
Że niby ja mam dość Batmana z lat 90.? :D Nigdy! NML męczy, bo jest przeciągniętym, niezdecydowanym, przeładowanym w wątki eventem. Z kolei serie Batman, Detective Comics i Batman: Legends of the Dark Knight z lat 1988-1992 to były przeważnie krótkie historie (1-2 zeszyty), w zdecydowanej większości z Batmanem solo. Jakościowo to był peak komiksów z Nietoperzem, a że sporo z tych historii wyszło w czasach TM-Semic, myślę że na nostalgii Egmont zarobiłby krocie.
« Ostatnia zmiana: Wt, 02 Wrzesień 2025, 16:58:14 wysłana przez Juby »

Online Xmen

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #82 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 17:08:49 »
Batmana na pewno nie braknie. Mogliby trochę więcej innych rzeczy z DC wydawać.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline lis22

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #83 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 17:17:31 »


Run Morrisona mnie nie interesuje. Mam oba polskie wydania Batman i syn i nie były szczególnie zachęcające. Wiem, że Morrison później zrobił coś, co bardzo mi się nie podoba (uznał, że "wszystko się liczy" i wali Kryzys na Nieskończonych Ziemiach wracając do postaci i wątków sprzed 1985 roku) i że w jego Batmanie i Robinie rolę Batmana pełnił Dick Grayson, a takie komiksy z miejsca mnie nie interesują.
Nie potrzebuję takiej ciągłości, bo The New52 odpuściłem po dwóch tomach, a próby wejścia w DC Rebirth i późniejszych restartów kończyły się dla mnie odbiciem po jednym, max. trzech tomach.


Ja właśnie czekam na początki Damiana w uniwersum Batmana a z New 53 mam prawie wszystko + chętnie poczytałbym właśnie coś z serii Batman i Robin i ponoć ta sprzed New 52 jest chwalona.

Online michał81

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #84 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 17:44:56 »
Tyle, że New Gotham nie ma sensu wydawać bez runu Brubakera.

A ktoś powiedział, że tego nie wydadzą?

Online michał81

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #85 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 17:46:41 »
b]Batman Arkham: Pingwin[/b]
Batman Arkham ma wiele części, jak się dobrze ta sprzeda to nic nie stoi na przeszkodzie aby wydać inne antologie.

Online michał81

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #86 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 19:35:17 »
Chcę zobaczyć co planują po NML, bo - szczerze - jestem tym eventem już zmęczony i nie wiem czy chce mi się czytać historie, które były jeszcze później. Chyba wolałbym powrót do lat 1988-1992 / brakujące zeszyty Kelley'ego Jonesa.
Klasyka forum.

POWINIEN WYDAĆ ZIEMIE NICZYJĄ.

Egmont wydał Ziemie Niczyją.

Jakie to długie i nudne.

EGMONT POWINIEN WYDAĆ RZECZY Z PRZED KNIGHTFALL.

Egmont wyda rzeczy przed Knigthfall.

I klasycznie wtedy: jakie to jest infantylne i złe. ;)

Zabawne jest to że Kołodziejczak przewidział to XD

Offline komiks

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #87 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 19:49:25 »
Od zawsze najlepsze komiksy to te niewydane.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Juby

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #88 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 20:59:05 »
Klasyka forum.

POWINIEN WYDAĆ ZIEMIE NICZYJĄ.

Egmont wydał Ziemie Niczyją.

Jakie to długie i nudne.

EGMONT POWINIEN WYDAĆ RZECZY SPRZED KNIGHTFALL.

Egmont wyda rzeczy przed Knigthfall.

I klasycznie wtedy: jakie to jest infantylne i złe. ;)

Zabawne jest to że Kołodziejczak przewidział to XD

Nie do mnie te uwagi. Nigdy nie krzyczałem o wydanie Ziemi Niczyjej, a Batmany sprzed Knightfall znam bardzo dobrze (niektóre czytałem wielokrotnie, a wszystkie Semici powtarzałem w 2022 przed startem Knightfallu od Egmont), więc żadnych tekstów o infantylności i złu nie może być mowy.

NML jest długi, ale nigdzie nie napisałem, że jest "nudny". Po prostu zaczynam być nim zmęczony i po latach czytania w sieci opinii jaki to świetny event (lepszy od Knightfallu) na ten moment zdecydowanie wyżej stawiam Upadek Rycerza. Niemniej, jeszcze żaden tom Egmontu nie dostał ode mnie mniej niż 3/6.

Online michał81

Odp: Egmont - życzenia wydawnicze na 2026
« Odpowiedź #89 dnia: Wt, 02 Wrzesień 2025, 21:33:15 »
Nie do mnie te uwagi. Nigdy nie krzyczałem o wydanie Ziemi Niczyjej, a Batmany sprzed Knightfall znam bardzo dobrze (niektóre czytałem wielokrotnie, a wszystkie Semici powtarzałem w 2022 przed startem Knightfallu od Egmont), więc żadnych tekstów o infantylności i złu nie może być mowy.
Zaraz, Zaraz. Znasz tylko semiki? Bo jak tak to nie znasz w sumie klasycznych Batmanów.