Forum KOMIKSpec.pl

Komiksy => Dział ogólny => Wątek zaczęty przez: Hobgoblin w Pn, 20 Czerwiec 2022, 12:35:57

Tytuł: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Hobgoblin w Pn, 20 Czerwiec 2022, 12:35:57
Powiedzmy, że sytuacja jest taka jak obecnie i nagle umieracie. Zostają regały czy szafki wypełnione tym co zbieraliście przez lata. Czy jest szansa, że ktoś z bliskich doceni te komiksy i będzie je chciał (lub większość) dla siebie? Czy może będą to dla domowników graty i balast? Jeśli będą się chcieli pozbyć to czy raczej zostanie to rozdane po chętnych czy będą próbowali sprzedać? Wyrzucenie to skrajnie pesymistyczny scenariusz ale niestety też realny w niektórych sytuacjach.

Ja się obawiam, że w moim wypadku potraktują to jako szpeje. Może nie zostanie to wyrzucone wprost ale  pewnie po rozdaniu "weż sobie z tego coś jak chcesz" to spróbują sprzedać, ale wątpie czy wystarczy im zapału. Może jak bedzie się chciało to takie rzeczy co mam po kolei i widać, że to jest od kompletu to wystawią w jakichś pakietach na allegro czy OLX (typu Thorgal 1-35) ale jestem prawie pewien, że te pozycje co mam "z różnych parafii" będą albo wystawione łącznie w jakiejś totalnie przypadkowej aukcji (różne komiksy ponad 400sztuk tylko odbiór osobisty) oddane do biblioteki albo do jakiegoś antykwariatu co po to się zgodzi przyjechać i zapłaci 150zł łącznie za zabranie szafy komiksów i jeszcze z tego będa paliwo odliczać...
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: maxim1987 w Pn, 20 Czerwiec 2022, 12:38:27
moja żona dostała dyspozycję na wypadek mojego nagłego zgonu - komiksy z KD dla mojego przyjaciela a całą resztę ma przekazać do biblioteki
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Pawel.M w Pn, 20 Czerwiec 2022, 12:41:23
Po mnie choćby potop - mam to gdzieś.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: gashu w Pn, 20 Czerwiec 2022, 12:43:27
Ja zostawię dyspozycję, żeby włożyli moje ulubione komiksy ze mną  do trumny...  ::)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: ukaszm84 w Pn, 20 Czerwiec 2022, 12:49:53
Ja się obawiam, że w moim wypadku potraktują to jako szpeje.

Dlaczego się tego obawiasz? Co Cię to będzie wtedy obchodziło?
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Interloper w Pn, 20 Czerwiec 2022, 13:41:14
Niech sobie robią co chcą z tą makulaturą. Co mnie to obchodzi? :D
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: nori w Pn, 20 Czerwiec 2022, 13:43:26
największy problem, to tak jak w tym dowcipie o wędkarzu: "Panie Boże, spraw, żeby moja żona po mojej śmierci nie sprzedała moich wędek w takich cenach, jak jej powiedziałem ile za nie zapłaciłem". :)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: pokia w Pn, 20 Czerwiec 2022, 13:45:51
Może się jedną z córek zainteresuje mangami, które są 18+.
Pod warunkiem, że moja żonę wcześniej wszystkiego nie uprzątnie. Ale tak to jest jak się jej wmawia, że to wcale tak dużo nie kosztuje, jak się jej wydaje.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: NuoLab w Pn, 20 Czerwiec 2022, 13:52:08
Albo wyobraźcie sobie taki scenariusz, że lądujecie na bezludnej wyspie jak Tom Hanks i uznani za zmarłego po kilku latach cudem odnalezieni wracacie do domu a tam już nie ma kolekcji... Niech ktoś narysuje taki komiks.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: amsterdream w Pn, 20 Czerwiec 2022, 13:56:54
Jako, że nie mam rodziny i dzieci to nie mam pojęcia. Chciałbym żeby trafiły do jakiejś dobrej biblioteki, ale boję się że wylądują na śmietniku.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Edgar w Pn, 20 Czerwiec 2022, 14:12:03
Moje dziewczyny znają wartość tej makulatury, więc jeśli córka nie będzie chciała zachować tego dla siebie, to bez wątpienia by wszystko sprzedały. No i dobrze. Łatwiej będzie nagle umrzeć, wiedząc, że po śmierci spłacę jeszcze kilka rat kredytu hipotecznego.  ;)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Pn, 20 Czerwiec 2022, 14:12:49
Jeżeli nic nie zmieniłoby się w składzie osobowym rodziny to ktoś kto ma szansę po mnie dziedziczyć pewnie zwiózłby wszystko jak leci do najbliższej biblioteki czyli o losie kolekcji decydowałaby jakaś komisja biblioteczna czyli albo szaber albo śmietnik jak sądzę.
Albo jedno i drugie.

Do licha. Jeżeli dociągnę do 60-tki to wtedy chyba zacznę się wyprzedawać...
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: pokia w Pn, 20 Czerwiec 2022, 14:24:38
Z bibliotekami nie jest tak łatwo. Przy przeprowadzce chciałem oddać książki. Wszystko w bardzo dobrym stanie. Tytuły ponadczasowe, bo to m.in. klasyki z Naszej Księgarni.

Tylko, że biblioteka nie chciała. Dla nich to problem.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: sum41 w Pn, 20 Czerwiec 2022, 14:25:04
Albo wyobraźcie sobie taki scenariusz, że lądujecie na bezludnej wyspie jak Tom Hanks i uznani za zmarłego po kilku latach cudem odnalezieni wracacie do domu a tam już nie ma kolekcji... Niech ktoś narysuje taki komiks.

Albo jestescie na bezludnej wyspie i macie do przeteleportowania jedna rzecz na wyspe co by to było?

Zapewne wielka szafa/regal a tam kupka wstydu ktora wreszcie bedziemy mogli przeczytac :)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Pn, 20 Czerwiec 2022, 14:28:24
Tylko, że biblioteka nie chciała. Dla nich to problem.

No to śmietnik.

Albo jestescie na bezludnej wyspie i macie do przeteleportowania jedna rzecz na wyspe co by to było?

Nadajnik z GPS.  8)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: sum41 w Pn, 20 Czerwiec 2022, 14:30:27
No to śmietnik.

W dzisiejszych czasach lepiej wykorzystac jako nawet srajtasme. Mamy problemy z papierem potwierdza to nawet gosc  z miejskiego targu u ktorego kupuje ten strategiczny komponent zycia ;/
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Pn, 20 Czerwiec 2022, 14:55:42
Śmietnik. Zapewniam Cię.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Hobgoblin w Pn, 20 Czerwiec 2022, 15:07:59
W dzisiejszych czasach lepiej wykorzystac jako nawet srajtasme. Mamy problemy z papierem potwierdza to nawet gosc  z miejskiego targu u ktorego kupuje ten strategiczny komponent zycia ;/

W tym celu to należałoby wrócić do papieru offsetowego.

Odnośnie wypowiedzi, że jest to zupełnie obojetne - ja bym jednak wolał miec poczucie, że coś czym się zajmowałem mialo jakąś wymierną wartość i dla bliskich nie będzie stanowiło gratów, które nie dość, że mało warte to jeszcze trzeba sie z tym kłopotać. A finalnie po mojej smierci skończą jak ciuchy -> kontener.

Jak pomyślę o dwóch sytuacjach jakie miałem w rodzinie - jedna osoba pozostawiła gigantyczny księgozbiór, za który jak się okazało trzeba było ZAPŁACIĆ żeby go wywieźć na śmietnik (to było w Ameryce i antykwariat uznał te zbiory za biznesowo nieinteresujące) a druga zostawiła mały zbiór numizmatyczny. Mimo, że było to absolutnie poboczne hobby, któremu nie było poświęcane wiele czasu ani pieniędzy okazało się, że monety (te cenniejsze) były ŁATWE do upłynnienia i całkiem dochodowe. Także myslę, że w tym jest sedno sprawy - jak łatwo to upłynnić. A nie wiem czy w Polsce sa antykwariaty komiksowe, które deklarują się przyjechać po towar do mieszkania i wycenić zgodnie z katalogiem cen.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: starcek w Pn, 20 Czerwiec 2022, 15:21:31
Jakim katalogiem cen? Chyba jesteś z ziemi 616 - na ziemi, tej ziemi gostek przyjeżdza, mówi: "dam hurtem 400 zł" i już. Książkowe też wezmą komiksy, a jeden jest liderem w wycenie książek typu: "daję po 50 gr/1 zł za sztukę i masz Pan problem z głowy".
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bender w Pn, 20 Czerwiec 2022, 16:00:25
Jako osobnik dotknięty (na szczęście w coraz mniejszym stopniu) kolekcjonerską przypadłością co jakiś czas sobie fantazjowałem, że wracam skądś a tam spalona chata i wszystko wewnątrz. True story. Takie catharsis. Więc wracając z bezludnej wyspy i zastając brak kolekcji w sumie wzruszyłbym co najwyżej ramionami. Oczywiście pod warunkiem, że szlag trafiłby całość a nie co lepsze kąski XD   

A po śmierci? Couldn't care less...
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Teli w Pn, 20 Czerwiec 2022, 16:58:37
Nie martwię się.

W domu wiedzą ile to warte i że nie warto sprzedawać bez noża na gardle. Żona pewnie zostawiła by na pamiątkę, córa ma komiksowego bakcyla więc chętnie przejmie w spadku, jedynie syn ma to gdzieś bo on piłkę woli (chyba że by mógł sprzedać... wtedy by skorzystał). Dodatkowo uświadomiłem dziewczyny o istnieniu tego kawałka internetu (młody w spadku dostanie coś innego) a w bibliotece jest karteczka z kim się kontaktować w sprawie ewentualnych wycen... ale to tylko gdyby naprawdę źle się działo.

Poza tym wcale nie mam ochoty opuszczać swojej biblioteki. Wpadłem na pomysł że mają mnie skremować, a urnę postawić na półeczce z białymi krukami i wrysami jako podpórkę do albumów :)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: perek82 w Pn, 20 Czerwiec 2022, 17:38:15
Niestety legalnie nie można (jeszcze) zabrać sobie urny z prochami. Zostaje spalenie kolekcji i podmiana prochów w urnie.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Hobgoblin w Pn, 20 Czerwiec 2022, 17:46:40
Jakim katalogiem cen? Chyba jesteś z ziemi 616 - na ziemi, tej ziemi gostek przyjeżdza, mówi: "dam hurtem 400 zł" i już. Książkowe też wezmą komiksy, a jeden jest liderem w wycenie książek typu: "daję po 50 gr/1 zł za sztukę i masz Pan problem z głowy".

Przyrownywalem to do numizmatyki. Gdzie  te wazniejsze pozycje mają/mialy podana cene skupu i sprzedazy. Ostatnio tez czytałem o bance spekulacyjnej na komiksach 90-93 i tam było sporo mowy o katalogach cen komiksow.
A z antykwaiatami co przyjeżdżają bywa nawet gorzej bo niekiedy podobno tylko podpisujesz umowe i pracownik tylko znosi to do samochodu a wycene dostajesz po 3tygodniach. Gdzie polowa pozycji jest wycenionych na 0,00 czyli ich w ogóle nie chcą.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Deg w Pn, 20 Czerwiec 2022, 19:05:05
Od lat usiłuję mojej połowicy wytłumaczyć, jak może zarobić na mojej niespodziewanej śmierci... niestety (?) wtedy zaczyna na mnie krzyczeć, że się nie zgadza i nie będzie tego słuchać ;)
Ech, obawiam się, że w razie czego wszystko pójdzie za grosze lub za darmo, a to przecież nie są tanie rzeczy :(
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Pn, 20 Czerwiec 2022, 20:37:05
Niestety to by było gdyby połowica zaczęła uważnie słuchać z niebezpiecznym błyskiem w oku. ;)

Dodatkowo uświadomiłem dziewczyny o istnieniu tego kawałka internetu (młody w spadku dostanie coś innego) a w bibliotece jest karteczka z kim się kontaktować w sprawie ewentualnych wycen... ale to tylko gdyby naprawdę źle się działo.

O.
A gdzie sprzedają takie karteczki?  ???
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: celtic w Pn, 20 Czerwiec 2022, 21:38:59
Na starym forum gildii ogłaszał się gość, który sprzedawał kolekcję zmarłego szwagra. Gościowi zależało tylko, żeby było na skromny nagrobek. Widziałem listę lub zdjęcia, tego co miał. Komiksy warte na tamte czasy 8-9 tys. sprzedał za trochę ponad 2 tys.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: woiti w Pn, 20 Czerwiec 2022, 22:49:52
Sczerze to mój powrót do komiksu, w sensie kupowania, zaczął sie gdzies na chwile przed narodzinami syna( a wiedzialem juz ze to bedzie męski potomek). Nie wiem  czy to podswiadomie czy jako alibi ale chyba potraktowalem to ze jest ewentualny nastepca jako cos co usprawiedliwia gromadzenie komiksów. Żona by to wyrzucila w diably, a tak moze on przejmie. Pierwsze objawy zainteresowa ia wykazuje acz na razie szczatkowe. Ale ma 4 i pół roku i tone innych interesujacych rzeczy o których  ja moglem w dzecinstwie tylko pomarzyc.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: szulig w Wt, 21 Czerwiec 2022, 09:49:38
Zapytałem drugiej połowy co zrobi z moją zbieraniną po mojej śmierci: Rozdam w Tworkach.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Hobgoblin w Wt, 21 Czerwiec 2022, 12:49:05
Na starym forum gildii ogłaszał się gość, który sprzedawał kolekcję zmarłego szwagra. Gościowi zależało tylko, żeby było na skromny nagrobek. Widziałem listę lub zdjęcia, tego co miał. Komiksy warte na tamte czasy 8-9 tys. sprzedał za trochę ponad 2 tys.

Ale to jest normalne w takich zbierackich hobby gdzie przedmiot nie ma większej wartości wynikającej ze swojej uzyteczności czy materiału, z którego został wykonany/trudu jego wykonania. Tu nie ma jakichś bardziej "oficjalnych" cen skupu i sprzedaży.
Na amerykańskich kanałach komiksiarzy mnóstwo contentu jest o tym, że komuś udało się kupić jak ktoś sprzedawał komiksy ze strychu komiks za 2$, który jest warty 400$. Sharking to jest niestety często powód do dumy w takim srodowisku. Tymczasem w wielu normalnych branżach taka osoba byłaby skończona bo nikt by nie chciał z nią potem handlować jakby sie dowiedział, że ona celuje w skrajne okazje. A tutaj w zbieractwie komiksow otwarcie bardzo drapiezne techniki są uznawane za wyraz skutecznosci.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: perek82 w Wt, 21 Czerwiec 2022, 15:25:49
Zapytałem drugiej połowy co zrobi z moją zbieraniną po mojej śmierci: Rozdam w Tworkach.
Czekaj czekaj. Mieszkam niedaleko. Jakby co to bym podjechał 😀
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: szulig w Wt, 21 Czerwiec 2022, 22:51:17
Czekaj czekaj. Mieszkam niedaleko. Jakby co to bym podjechał 😀

licze ze jeszcze troche pożyję :), ale bede pamietal i przekażę namiary na Ciebie
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Hobgoblin w Śr, 22 Czerwiec 2022, 09:05:10
licze ze jeszcze troche pożyję :), ale bede pamietal i przekażę namiary na Ciebie

Najlepiej zawrzec w takim wypadku jak Wladyslaw Laskonogi i Leszek Bialy w 1217 uklad o przezycie. Po smierci jesnego drugi przejmuje kolekcje. Slyszalem gdzies o filatelistach (mlodych juz nie interesuja znaczki) zawierajacych taki uklad i wcale jeden drugiego nie usiluje utopic ale jest to zacementowanie wspolnej przyjazni wyroslej z pasji do powoli podupadajacego wraz z nimi hobby.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 18 Marzec 2023, 18:27:53
Moją kolekcję pewnie rodzina by rozsprzedała. O ile by na śmietnik/strych/makulaturę nie trafiły. Ale to tylko moja wina, bo nie mam małego Bazyliszka juniora, któremu mógłbym przekazać dziedzictwo.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Dracos w So, 18 Marzec 2023, 18:43:27
Moją kolekcję pewnie rodzina by rozsprzedała. O ile by na śmietnik/strych/makulaturę nie trafiły. Ale to tylko moja wina, bo nie mam małego Bazyliszka juniora, któremu mógłbym przekazać dziedzictwo.

Well, wszystko w twoich rękach chociaż może nie dosłownie ;) Zabezpiecz kolekcję wcześniej darowizną dla biblioteki, albo poprzez aukcje dobroczynne.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: 79ers w So, 18 Marzec 2023, 22:40:35
I chciwa bibliotekarka będzie czyhać na majątek kolegi  ;D. Jest jeszcze trzecia opcja czyli zaprzyjaźnić się z jakąś sympatyczną bibliotekarką lub wolontariuszką  :)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w So, 18 Marzec 2023, 22:44:47
pytanie do hob co to są szpeje?
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: starcek w So, 18 Marzec 2023, 23:07:02
Zgaduję, że klamoty, graty do wyrzucenia.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Spiff w So, 18 Marzec 2023, 23:16:03
pytanie do hob co to są szpeje?

" Gwara krakowska - szpeje - drobiazgi, graty,  narzędzia, śrubki "
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Nd, 19 Marzec 2023, 15:41:22
Św. p. tatuś zostawił po sobie masę książek z dziedziny filozofii i religii. I co się stało? OLX, te co lepsze poszły, nawet niektóre jak na swój wiek (20-30 lat) niezłe ceny. Mamusia co jakiś czas dostawała grosza za sprzedaż, a miłośnicy filozofii byli zadowoleni, że upolowali ciekawe kąski i jestem pewien, że książki będą im dobrze służyć. Najgorsze co by było to żeby trafiły na śmietnik, wtedy jakiś patrol z targu staroci by je przejął i opylał zainteresowanym za chore ceny.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Saruto w Nd, 19 Marzec 2023, 15:58:53
Moja żona by ją sprzedała.
Nie jestem fanem wyrzucania. Sam po dziadkach rozdałem sporo książek.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 19 Marzec 2023, 16:17:24
No i macie odpowiedź, co są warte te wszystkie komiksy, że biblioteki nawet za darmo ich nie chcą :( W jakimś wątku sprzeczałem się z kimś, kto twierdził, że komiksy mogą być dobrą inwestycją kapitału.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 19 Marzec 2023, 20:37:04
Tak, tyle że niekoniecznie polskie wydania. No chyba ze All Star Superman, Na 4 pory roku Mroczne Zwyciestwo i Rzymskie Wakacje
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 21 Marzec 2023, 11:39:03
W sumie tak sobie myślę. Jeśli nie mam komu przekazać moich zbiorów to może jakąś salę wystawową by założyć na stare lata? Ale znowu - kto to by prowadził? Jak nie ma się zaufanego przedstawiciela młodego pokolenia, to jest ciężko. Jako komiksiarz jestem ofiarą niżu demograficznego. :)

Z trzeciej strony. Prezentacja komiksów okładkami do przodu zajęłaby masę miejsca. Czyli koszty lokalu i oszklenia tego wszystkiego byłyby ogromne. Imposybilizm materiałowy po prostu.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: ukaszm84 w Wt, 21 Marzec 2023, 11:44:04
Olej, na memach więcej osób to zobaczy.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: volker w Wt, 21 Marzec 2023, 12:07:12
Jak ktoś się martwi co się stanie z jego kolekcją to może mi zapisać. Obiecuję, że dublety oddam do biblioteki. ;)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Dracos w Wt, 21 Marzec 2023, 12:23:43
W ramach zemsty za duble i nieprawidłową politykę wydawniczą, sprzedaj za grube pieniądze Egmontowi. (tylko najpierw dozbieraj całość) Podejrzewam że pewnie nie mają kompletu kaczek od początku lat 90 i niech oni się martwią o salą wystawową i ekspozycją kawałka swojej historii :)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Mertusor w Wt, 21 Marzec 2023, 12:36:07
W celu ochrony moich zbiorów przez zmarnowaniem, poszukuję pozytywnie nastawionej do komiksów Kielczanki, która zechce ze mną stworzyć małe komiksolubiątka. :-)
W ramach cementowania związku, następną kolekcję Hachette możemy kupować wspólnie, tomami naprzemian. ;-)
Haha. :-)
 
Co do meritum, to pojawia się kilka nieoczywistych aspektów.
Na przykład, że oprócz śmierci może kolekcjonera dotknąć też stan bezradności i bez sensu by było, gdyby bliscy żebrali o kasę na operację, gdy można opchnąć część zbiorów.
(Choć wtedy wyleczony delikwent mógłby paść na zawał po zastaniu pustych regałów. ;-p )

W każdym razie z powyższej dyskusji wynika, że warto rozmawiać z bliskimi i poznawać ich pasje choćby z grubsza, uprzejmościowo.
Inaczej po bolesnym rozstaniu, zostaje gromada anonimowych przedmiotów.
A może wśród nich kryje się jakiś "święty gral" w danej dziedzinie?
A może np. grupka niepozornych figurek, to jakiś unikalny komplet w idealnym stanie, który zbierał ktoś przez całe życie i zbrodnią by było puszczać to jako detal?
Ponadto zauważyłem, że czasem pasja (lub cechy charakteru) skaczą co drugie pokolenie, więc niektóre szczególnie cenne rzeczy warto po prostu zachować dla następnej fali. :-)

Wydaje mi się, że można nawet jeśli nie testament, to przynajmniej napisać kartkę z dyspozycjami na wypadek śmierci lub bezradności.
Zaznaczyć, że wbrew pozorom wszystko jest coś warte i żeby nie sprzedawać tego pochopnie.
Pomysł kolegi Hobgoblin o wzajemnym dziedziczeniu zbiorów kolekcjonerów jest ciekawy, ale prawdopodobnie raczej nierealny w praktyce.
Natomiast myślę, że w takim "półtestamencie" można bliskim m.in. dać namiar na zaufanego kolegę-komiksiarza, który doradzi jak z towarem postępować w zamian za prawo pierwokupu.
Ważne, żeby niczego nie wyrzucić, choćby przez sam szacunek dla przedmiotu.

Dotychczas, jeśli umarł samotny kolekcjoner, to spadek przejmowali dalecy krewni i np. jakaś kuzynka, która nie raczyła napisać SMSa na święta, wywalała Relaxy na śmietnik, bo takie stare i ponaddzierane.
Teraz chyba wszystko bierze gmina.
Nie wykluczone, że pojawią się kliki łowców kolekcji, którzy będą czyścić lokale z cennych fantów przed wyceną.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: volker w Wt, 21 Marzec 2023, 12:40:27
W komiksie RIP ładnie pokazali co dzieje się z wszystkim co ma wartość po śmierci właściciela, przynajmniej w USA.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 21 Marzec 2023, 13:00:41
Jak ktoś się martwi co się stanie z jego kolekcją to może mi zapisać. Obiecuję, że dublety oddam do biblioteki. ;)

W bibliotece też się zniszczą. Szkoda tam oddawać. Chyba że do takiej jednej biblioteki multimedialnej na Szaserów 13 w Lublinie. Tam mieli (kiedy byłem tam ostatnio 3 lata temu) bardzo ładnie wyeksponowane komiksy, planszówki i inny stuff. Takiej właśnie przestrzeni potrzebowałbym na prezentację moich obecnych 1600 komiksów (bez zeszytówek). Jakby z lubelszczyzny nie był tylko jeszcze Motyl to polecałbym wam odwiedziny w tej placówce, bo robi wrażenie.

Rozbawił mnie wstęp Mertusora. Po prostu każdy z nas potrzebuje swojej Lavender Blue/glutaminuty. :) Tylko problem polega na tym ze komiksowe piwniczaki mają problemy z socjalizacją, nawiązywaniem znajomości, kontaktami międzyludzkimi. Która laska poleci na kolekcję komiksów (nie do sprzedaży) potencjalnego faceta do związku? Mało ich jest.

A z kumplami/komiksiarzami to jest problem, że oni są w podobnym do mnie wieku. Zaraz więc też by padli i problem dalej nierozwiązany. I to pomijając że zbiory w części się pokrywają. A z rodziną to najlepiej wychodzi się na zdjęciu. O ile wiem jeszcze co tam robia rodzice i rodzeństwo, to w sumie wujostwo, kuzynostwo są już dla mnie ludźmi odległymi.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: NuoLab w Wt, 21 Marzec 2023, 13:11:57
Trzeba tylko lekko zmodyfikować napis

(https://img.joemonster.org/mg/albums/new/181029/koszulka_rasowego_wedkarza.jpg)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 21 Marzec 2023, 13:38:35
Ale wyobrażacie sobie taka sytuację na własną starość? Macie te 70-90 lat i czujecie że długo już nie pociągniecie. Nie macie odpowiedniego dziedzica. W domu zbiory z 60 lat życia. No to albo sprzedajecie, albo oddajecie do biblioteki, albo darowujecie komuś obcemu. Tyle że potem wracacie do domu, patrzycie na te puste półki, na te ogołocone ściany regałów. I szlag was trafia na miejscu z bólu i tęsknoty i padacie na miejscu a znajdą was jak zaczniecie śmierdzieć. :)

Ja bym chyba na starość nie mógł wytrzymać , gdybym musiał na puste miejsca patrzeć w tych ostatnich latach życia. Dlatego wolałbym by to zmieniło właściciela dopiero po mojej śmierci. Ale wtedy nie ma się żadnej kontroli co się z tym stanie.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: plast w Wt, 21 Marzec 2023, 14:30:11
Jak już nie żyjesz to ci raczej wszystko jedno.

A by przed śmiercią się dobrze czuć z tym, że jednak nie zostanie to przemielone, to można testament notarialny spisać i opłacić za wczasu jego wykonawcę.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: jotkwadrat w Wt, 21 Marzec 2023, 17:02:48
Na starość będziemy dopiero regały wstydu czyścić.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 21 Marzec 2023, 18:14:25
W sumie to jest problem jak z filmu "Gran Torino". Trzeba będzie sobie nastolatka z sąsiedztwa przysposobić. :)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 11 Lipiec 2023, 14:49:15
Tak mnie jeszcze naszła refleksja jak czytałem swoje Kaczogrody podżaźniony ignorancją Kandora. One naprawdę trochę złociszów jednak mnie kosztowały. Po 45 zł za tom przy 20 numerach, to się zrobiło 900 zł minimum. I to tylko ta jedna seria. Jasne mam Kolekcje, kaczki, tańsze komiksy, droższe komiksy. Ale to jest u mnie 1600 pozycji. Gdyby udało mi się odsprzedać nawet 1000 sztuk po 40 zł każdy to mógłbym mieć nawet i 40 tyś zł w gotówce. A pewnie i więcej. Tego tak się nie czuje jak się kupuje co miesiąc. Parę stów miesięcznie na komiksy przestało robić na mnie wrażenie. Ale przysiadłem, patrzę na to wszystko i to się robią spore sumy. Nazbierało się tego przez ostatnie 10 lat. Więcej niż osobiste oszczędności. A pożyję jeszcze te ...dzieści lat. I tak to będzie rosło i rosło na tych regałach do mojej emerytury, potem śmierci. No powiem, że mnie to troszkę ruszyło, bo końca nie widać. Wydatki i gromadzenie. Piwiniczakowy komiksiarz jest takim małym Smaugiem, tylko żyć będę krócej.

To jest pytanie - czy dałbym radę zacząć wyprzedawać to wszystko? Zwłaszcza że ostatnio naszło mnie na te Mamuty i MegaGiga, by pouzupełniać. Na razie jeszcze się nie wypaliłem, ale nie wiem co będzie za kolejną dekadę. teraz czasem nachodzą mnie drobne wątpliwości.

Ma ktoś jeszcze podobne refleksje, czy nie rzucić tego w cholerę? Bo i tak nie ma tego komu zostawić. Albo przeciwnie - utwierdzony jest w przekonaniu że będzie komiksiarzem do śmierci?
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: ukaszm84 w Wt, 11 Lipiec 2023, 15:02:51
A pożyję jeszcze te ...dzieści lat.

A dlaczego nie ...dziesiąt? Mierz wysoko ;)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Raveonettes w Wt, 11 Lipiec 2023, 16:08:24
Ja mam tak, że co jakiś czas robię "czyszczenie półek" i sprzedaje to do czego już nie będę wracać lub to co już mi się tak nie podobało przy kolejnym czytaniu (dla przykładu ostatnio pozbyłem się kompletu Transmetropolitan). Pozwala mi to na utrzymanie względnego miejsca na półkach i dostarcza zastrzyk finansowy na następne komiksowe zakupy. Ogólnie,moim celem jest posiadanie jedynie tych tytułów/serii,które bawią mnie za każdym razem, gdy zasiadam do lektury (np. Hellboy,Usagi,Skalp czy Invincible).
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: ukaszm84 w Wt, 11 Lipiec 2023, 16:17:44
Ja mam tak, że co jakiś czas robię "czyszczenie półek" i sprzedaje to do czego już nie będę wracać

Zawsze zazdroszczę ludziom, którzy wiedzą, do czego nie będą wracać. Ja zawsze mam największą chęć wrócić do tego, co sprzedałem ;)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 11 Lipiec 2023, 16:25:22
Ja tak nie robię @Raveonettes. Dla mnie byłoby to trochę głupie, że np. sprzedaję swoje N52 by kupować Black Label, albo WKKM żeby kupować inną Kolekcję. Dla mnie najważniejsza jest ciągłość. Lubię mieć te superbohaterskie opery i jak największą porcje losów danego Bohatera. Albo i całego świata Marvela i DC. Dlatego bardzo lubię serię o DD, Punisherze, chcę mieć wszystkie eventy po kolei, jak to jest od czasu "Upadku Avengers" itd.

Popieram przykład z Transmetropolitan. Ja kupiłem 1 tom, ale w ogóle do mnie nie trafił i nie doczytałem go nawet do końca. Ale jakoś mi się nie chce go sprzedawać. Może kiedyś skończę.

Mnie bardziej  niepokoi to, że nie widać końca tej zabawy. Egmont podwaja swój rekord, ciągle wydaje superhero i nie chce kończyć. Czy cykl się zakończy, czy jednak stanie się normalnym wydawnictwem komiksowym? A co z Kolekcjami? Czy po dojściu za 2 lata do końca BiZDC, Hachette da sobie spokój, zakończy MO i skupi się na innych rzeczach? Czy może jednak ruszy z nowym projektem superhero?? Albo mam usiąść spokojnie i utwierdzać się w przekonaniu, że już nigdy komiksów mi nie zabraknie i zawsze jakieś co miesiąc komiksy będą do kupienia. Tak jak w USA od 1938 roku.

Najbardziej mi przeszkadza ta nieoznaczoność. Plus tony kasy jakie ładuję w tą makulaturę, która wypełnia mi Billich w mieszkaniu.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Raveonettes w Wt, 11 Lipiec 2023, 18:34:59
Kurcze, ale naprawdę będziesz do tego wszystkiego wracał? Widzisz, sam przyznałeś, że nawet nie doczytałeś Transmetropolitan tom 1 do końca. Jeżeli więc nie jest to komiks dla Ciebie to nie ma go chyba sensu trzymać. Co do superhero- ja zostawiłem sobie tylko poszczególne runy, które od początku do końca mi się podobały np. Daredevil Bendisa, Punisher Ennisa, Hawkeye Fractiona czy X-Men Whedona. Dzięki takiemu podejściu pozbyłem się gigantycznej ilości komiksów przeciętnych lub takich w których coś mi nie grało. Idealnymi przykładami będą tu cała saga Aarona w Thorze mająca swoje wzloty i upadki, jak i New X-men od Muchy, którzy po fenomenalnej pierwszej części runu, zaliczają równie pochyłą pod jego koniec. Ogólnie warto patrzeć na dany run całościowo, bo, moim zdaniem, jeżeli coś Ci w nim nie odpowiada lub po prostu męczysz się czytając kolejne przygody bohatera, to warto zastanowić się czy trzymanie tego na półce w imię "ciągłości” ma sens.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 11 Lipiec 2023, 19:21:06
Jak seria jest totalnie do niczego, to raczej jej nie kupuję. Dlatego współczesny Batman i to już od N52 jest u mnie bardzo wybiórczo zbierany. Kupiłem kiedyś Flasha z N2, czy Gothamtopię. Te sprzedałem bez żalu. Thanos Powstaje, Elektra Assasin. Czyli jak coś mi się totalnie nie podoba, to puszczam. Jak coś jest tylko średnie, to sobie może leżeć. Aż tak kasy nie potrzebuję, a i tak by się rozeszła a komiks stoi na półce.

Z drugiej strony, mogę mieć gromadnicę. Chociaż znam ludzi, którzy jeszcze bardziej akumulują rzeczy
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Dracos w Wt, 11 Lipiec 2023, 21:04:15
@Bazyliszek Może spróbuj spojrzeć na to z innej strony. Jeśli byś przestał wydawać pieniądze na komiksy to co byś z nią robił? Masz w sferze zainteresowań jakieś inne hobby albo cel na który byś chciał poświęcić więcej pieniędzy? Każde hobby kosztuje (no może nie dosłownie, ale wiadomo ocb) i dopóki kupowanie, czytanie , ustawianie na półce sprawia fun to może nie warto zaprzątać sobie głowy tym co będzie za x lat.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 11 Lipiec 2023, 21:26:51
Mam takie drugie hobby, które powróciło do mnie z dzieciństwa. Zaatakowało mnie w tym przeklętym Gdańsku i tak już trzyma ze 4 lata. Też drogie, też bzdurne i też na nie za dużo wydaje i nie mam gdzie trzymać. Dobrze, że olewam Funco Popy, ale już zwykłe figurki superhero kuszą. Modele pojazdów i historycznych maszyn. Samochodziki, puzzle. Duże plakaty w antyramach. Oczywiście książki. Dużo tego jest, wszystko pochłania pieniądze i jestem podatny na takie nałogi. Dlatego się zastanawiam, czy mi to z czasem przejdzie czy już zostanie.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Karol W. w Śr, 12 Lipiec 2023, 00:08:55
Aż się dziwię, że nie widziałem wcześniej tego tematu...

Sam miewam podobne dylematy. Człowiek zbiera te X lat, wydaje na to kupę kasy a potem nagle, pewnego dnia wszystko może szlag trafić. Jak rozmawiałem na ten temat ze znajomymi, to nie przekonuje mnie argument, że "po śmierci i tak będzie ci obojętne". Obawiam się, że żal w sercu będzie trzymał mnie na tym padole i będę zza światów oglądał co się dzieje z tą kolekcją.

Problem rozwiązałem na 2 sposoby - z jednej strony zapisałem warunkowo w testamencie wraz z innymi rzeczami i wydałem dyspozycję co ma się z tym stać (dbać, chronić, kupować kolejne rzeczy w minimalnej liczbie X pozycji rocznie) + chciałbym stworzyć z kolekcji galerię. Więc może od tej strony będzie dobrze zabezpieczona.

No i wkurza mnie gradacja papieru, a ile osób o to zapytacie to tyle opinii. Według niektórych nawet mylary złe :(
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Śr, 12 Lipiec 2023, 00:29:02
(dbać, chronić, kupować kolejne rzeczy w minimalnej liczbie X pozycji rocznie)
Lol. Mnie to już żadne kupki wstydu nie zdziwią na tym forum, jak tu ludzie chcą dalej kupować nawet po śmierci.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Piterrini w Śr, 12 Lipiec 2023, 14:46:59
Dla jakiejś klarowności warto byłoby sprecyzować z czego z grubsza składają się Wasze kolekcje. Przykładowo jestem pewien że zbiory jakie ma na myśli @Karol W. niewiele mają wspólnego ze... stosunkowo wysokonakładowymi przedrukami amerykańskich Marveli itp. (bo m.in. takie "unikatowe" kolekcje na poprzednich stronach wskazano do pośmiertnego utrwalenia).

Z samego założenia - moja kolekcja największą wartość ma dla mnie, a czy będzie miała taką wartość dla kogoś jeszcze - zależy co takie zbiory zawierają (jak wskazane na poprzednich stronach). Z wartością materialną może iść wartość historyczna (jeśli ktoś ma np. 100-letnie zeszyty w świetnym stanie, albo zbiór niskonakładowych komiksów polskich artystów itp.), zachowanie wyjątkowego zbioru może być faktycznie zasadne :)

Mimo tego mam wątpliwości co do takiej zasadności w przypadku kilkudziesięcioletniej popkultury. Hipotetycznie zbiór może być jednocześnie powszechny i niszowy - tj. w zasadzie wszyscy zainteresowani takim zbiorem będą już go posiadali, bo dokładnie tak jak hipotetyczny @Karol W. zbierali i dbali przez wiele lat, wówczas eksponowanie takiego zbioru nie będzie zasadne, a to tylko hipotetyczny przykład...

Do tablicy mnie nie przywołujcie, po prostu widzę że kilkudziesięcioletnia popkultura nie ma "wartości" powszechnej, kojarzę pojedyncze "objazdowe" wystawy Kubricka czy Lyncha (reżyserzy filmowi), plakaty filmowe, reprodukcje itp., to jest komercja, a wielu innych takich przykładów nie znam. Z kolei muzea czy wystawy takie jak te dotyczące np. Aliena i związane z nim oryginalne scenografie z filmów itp. organizowane są przez osoby związane bezpośrednio z tworzeniem tego danego dzieła popkultury. Pośmiertnie można spotkać organizacje w rodzaju Estate of Michael Jackson, to w pewien sposób działa tak jak pisze @Karol W., czyli zapisy/warunki odnośnie dysponowania dorobkiem zmarłego. To jest inna skala finansowa zupełnie, także chodzi o autorskie prawa typu licencjonowanie dzieł itp....
Ale co jeśli te dyspozycje testamentowe nie zostałyby przyjęte i tzw. spadek zostałby odrzucony przez, zakładam, zaufaną osobę? Proste myślenie - na spadkobiercę spadnie konieczność "dbania, chronienia i kupowania kolejnych rzeczy" (przypuśćmy że spadkobierca nigdy nie był tym zainteresowany) i zakładasz że będzie to robił z tzw. dobrego serca? A jeśli nie tylko z dobrego serca, bo zapisałeś "wraz z innymi rzeczami", to czy będzie chciał ryzykować utratę tych rzeczy jeśli jakiś "życzliwy" podważy np. egzekucję testamentu na podstawie tego, że spadkobierca kupił za mało nowych rzeczy w danym roku? Podsumowując - nie jesteś Jacksonem, ciężko mi sobie wyobrazić żeby ktoś podjął się dobrowolnie (bez korzyści majątkowych) działań jakimi nie jest w żaden sposób zainteresowany... Ale to tylko takie rozważania, bo również wydało mi się to nieco absurdalne co piszesz, chociaż jestem przekonany że takie nie jest, nie dokonałbyś takich zapisów bez wcześniejszych ustaleń z zaufanymi osobami itp., także w pewien sposób gratuluję że otaczasz się osobami które podjęłyby się przyjęcia spadku tak warunkowanego (ja bym się nie podjął i też nie dokonał takich zapisów, stąd rozważania).

I jeszcze jedno - odnośnie papieru (masz na myśli oczywiście degradację) - mnie interesują głównie komiksy sh, amerykańskie itp., większość polskie przedruki, ale trochę też oryginalnych wydań. Jeśli chodzi o USA to papier przeważnie jest całkiem niezły, nie rozsypuje się po kilkudziesięciu latach, żółknięcie nie postępuje w niepokojącym tempie itp.. Ale jeśli chodzi o nasze przedruki, i jak można się domyślić, TM-Semic, to faktycznie stan papieru może być nad wyraz denerwujący po wcale nie tak długim okresie od wydania komiksów (dwa razy starsze komiksy oryginalne przeważnie są w lepszym stanie niż Semici). Kluczowe są warunki przechowywania, ale papier był taki, że niewiele można poradzić na naturalne procesy, powiem w uproszczeniu, jego rozkładu. Każda rzecz ma swój tzw. cykl życia, jeśli chodzi o papier, to ten Semicowy wysokokwasowy ma niemalże najkrótszą trwałość wśród papierów używanych w dokumentach/wydrukach (czytałem o tym jakiś czas temu i dokładnie nie pamiętam, ale "wyszło mi" że jeśli po 70 latach od daty wydruku komiks się nie rozpadnie to można otwierać szampana). Po przyjrzeniu się strukturze papieru można zobaczyć ubytki już teraz, nawet w tych dobrze przechowywanych egzemplarzach...
Z tego miejsca cofnąłbym się do PRL-u i poruszył aspekt papieru stosowanego w ówczesnych komiksach, który, można dyskutować czy tak było, ale moim zdaniem był jeszcze gorszy niż w Semicach. Akurat tu nie poręczę czy faktycznie gorszy był czy nie, bo po prostu nie leżą te starsze wydania np. Thorgali w sferze moich zainteresowań, teoretycznie grubszy papier będzie się dłużej utleniał więc ten argument mógłby przeczyć powyższemu...
Ale to nie temat o papierze, na pewno był temat lepszy, może ten o "przechowywaniu komiksów"?
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Śr, 12 Lipiec 2023, 17:12:04
Ale jeśli chodzi o nasze przedruki, i jak można się domyślić, TM-Semic, to faktycznie stan papieru może być nad wyraz denerwujący po wcale nie tak długim okresie od wydania komiksów (dwa razy starsze komiksy oryginalne przeważnie są w lepszym stanie niż Semici). Kluczowe są warunki przechowywania, ale papier był taki, że niewiele można poradzić na naturalne procesy, powiem w uproszczeniu, jego rozkładu.

Chyba twój. 25 lat minęło i moje Spider-many z 1997-98 trzymają się bardzo dobrze. Wystarczy nie dawać psu do zabawy.


Można by założyć jakiś fundusz powierniczy, stworzyć jakąś fundację do opiekowania się majątkiem. Albo chociaż ustanowić kuratora dla spadku, który by czuwał nad wykonywaniem woli spadkodawcy. Ale na to trzeba porządnych pieniędzy, bo to wszystko kosztuje. Pytanie czy na naszym forum są komiksiarze naprawdę zamożni, których byłoby stać na coś takiego?

Bo w standardowych przypadkach jeśli nie ma się godnego następcy, to spadkobiercy ustawowi albo sprzedadzą, albo wyrzucą te "książeczki dla dzieci". Zapiszesz jakiejś bibliotece, to po pierwsze wypożyczający to zniszczą. Po drugie - spadkobiercy ustawowi w Polsce mają prawo do zachowku, czyli do 1/3 wartości spadku przypadającego im z dziedziczenia ustawowego. Czyli jeśli komiksozbiór (np. w moim przypadku) warty jest kilkadziesiąt tysięcy złotych, to ktoś mógłby się sądzić z biblioteką, żeby wziąć i sprzedać. Takie to dylematy komisiarza którego mogą zjeść koty w jego pieczarze po nagłej śmierci.

Powiedzmy że ja mam zwykłe, mainstreamowe komiksy. 400 Gigantów, 550 kolekcyjnych, reszta to Egmonty i inne komiksy. I co z tego? Nawet takie komiksy potrafią mieć konkretną wartość. Rosę tom 10 dziś można sprzedać nawet za 300 zł, bo nie ma dodruku na razie. Avengers vs X-Men to może być i po 100 zł za tom. To samo z Wielką Wojną Hulka. Wieczny Batman tom 1 to znów 200-300 zł. Głupia Tajna Inwazja w nowym wydaniu jest o 70% droższa niż stare. A zresztą, gdybym nawet chciał sprzedawać tylko po 60% ceny okładkowej, to z racji ilości i tak uzbierałaby się jakaś niezła sumka.

Zatem wobec akumulacji kapitału w komiksach ja mam takie właśnie refleksyjne myśli o tym co się stanie z moją kolekcją.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Karol W. w Cz, 13 Lipiec 2023, 01:00:10
Dla jakiejś klarowności warto byłoby sprecyzować z czego z grubsza składają się Wasze kolekcje. Przykładowo jestem pewien że zbiory jakie ma na myśli @Karol W. niewiele mają wspólnego ze... stosunkowo wysokonakładowymi przedrukami amerykańskich Marveli itp. (bo m.in. takie "unikatowe" kolekcje na poprzednich stronach wskazano do pośmiertnego utrwalenia).

(...)

Tak, dokładnie...
Popularne wydania są ...popularne. Fakt, że po latach i taka kolekcja nabiera wartości.
Jednak inaczej podchodzi się do kolekcji, która jest oryginalna (w znaczeniu ciężko taką zdobyć), posiada oryginalne plansze, dedykacje, wrysy i blanki. A inaczej do kolekcji zbieranych dla ładnego grzbietu.

Kolekcje, które są w pewien sposób kawałkiem historii tego gatunku warto zabezpieczyć, dbać o nie i przekazać w dobre ręce.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: jotkwadrat w Cz, 13 Lipiec 2023, 01:03:35
Taki pierwszy numer Supermana też był popularny, nawet nakład miał pewnie spory a teraz za miliony schodzi.

No ale to już nie te czasy.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Cz, 13 Lipiec 2023, 11:08:03
Problem rozwiązałem na 2 sposoby - z jednej strony zapisałem warunkowo w testamencie wraz z innymi rzeczami i wydałem dyspozycję co ma się z tym stać (dbać, chronić, kupować kolejne rzeczy w minimalnej liczbie X pozycji rocznie) + chciałbym stworzyć z kolekcji galerię. Więc może od tej strony będzie dobrze zabezpieczona.

Jeśli już tak ekstremalnie martwisz się o swoją kolekcję, to może chciałbyś się nią pochwalić? Mamy specjalną kategorię na takie okazje https://forum.komikspec.pl/nasze-komiksowe-kolekcje/
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: greg0 w Cz, 13 Lipiec 2023, 11:14:57
Jeśli już tak ekstremalnie martwisz się o swoją kolekcję, to może chciałbyś się nią pochwalić? Mamy specjalną kategorię na takie okazje https://forum.komikspec.pl/nasze-komiksowe-kolekcje/

Przychylam.
podpisano:
Arsène Lupin


Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Karol W. w Cz, 13 Lipiec 2023, 12:46:50
Jeśli już tak ekstremalnie martwisz się o swoją kolekcję, to może chciałbyś się nią pochwalić? Mamy specjalną kategorię na takie okazje https://forum.komikspec.pl/nasze-komiksowe-kolekcje/

O, bardzo fajna sekcja.
Kiedyś może coś tam dorzucę, lub założę swój wątek ze zbiorami.
Fajnie zobaczyć jakie macie preferencje i co zbieracie.

Była kiedyś grupa na FB (pewnie dalej jest) - "Pokaż swoją kolekcję". Też ludzie wrzucali fotki całych regałów i można było popatrzyć, ile człowiekowi brakuje do elity  :P
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Cz, 13 Lipiec 2023, 15:36:34
Przychylam.
podpisano:
Arsène Lupin
Nie trzeba oglądać obrazków, żeby się dowiedzieć kto ma dużą kolekcję komiksów. Poza tym, już kiedyś o tym rozmawialiśmy, komiksy to nie jest łakomy kąsek dla złodziei. Łakomym kąskiem jest np sprzęt fotograficzny, który potrafi kosztować kilkadziesiąt tysi i mieści się do plecaka. Oczywiście biżuteria, monety inwestycyjne, rower za 10k albo więcej, ale na Boga nie komiksy. Ostatnio sprzedałem hurtowo kilkanaście komiksów, ledwo doniosłem do paczkomatu, taki to ciężar, wartość 500 zł i to jeszcze trzeba znaleźć kupca, w lombardzie pewnie w ogóle by nie przyjęli. Tak samo boją się zbieracze LEGO i zbieracze kart do MtG (1 sztuka karty potrafi kosztować wśród kolekcjonerów tyle co komiks), albo kolekcjonerzy płyt DVD. Każda z tych grup ceni swoją kolekcję i może im się wydawać, że dla innych to również jest bezcenne, ale nie jest ;)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: greg0 w Cz, 13 Lipiec 2023, 16:09:41
Nie trzeba oglądać obrazków, żeby się dowiedzieć kto ma dużą kolekcję komiksów. Poza tym, już kiedyś o tym rozmawialiśmy

https://forum.komikspec.pl/na-luzie/bezpieczenstwo-w-internecie-wycieki-hasel-i-innych-danych-jak-sobie-radzic/msg233725/#msg233725

Tak, dokładnie...
Popularne wydania są ...popularne. Fakt, że po latach i taka kolekcja nabiera wartości.
Jednak inaczej podchodzi się do kolekcji, która jest oryginalna (w znaczeniu ciężko taką zdobyć), posiada oryginalne plansze, dedykacje, wrysy i blanki. A inaczej do kolekcji zbieranych dla ładnego grzbietu.

Kolekcje, które są w pewien sposób kawałkiem historii tego gatunku warto zabezpieczyć, dbać o nie i przekazać w dobre ręce.
:)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Karol W. w Pt, 14 Lipiec 2023, 00:27:09
Nie trzeba oglądać obrazków, żeby się dowiedzieć kto ma dużą kolekcję komiksów. Poza tym, już kiedyś o tym rozmawialiśmy, komiksy to nie jest łakomy kąsek dla złodziei. Łakomym kąskiem jest np sprzęt fotograficzny, który potrafi kosztować kilkadziesiąt tysi i mieści się do plecaka. Oczywiście biżuteria, monety inwestycyjne, rower za 10k albo więcej, ale na Boga nie komiksy. Ostatnio sprzedałem hurtowo kilkanaście komiksów, ledwo doniosłem do paczkomatu, taki to ciężar, wartość 500 zł i to jeszcze trzeba znaleźć kupca, w lombardzie pewnie w ogóle by nie przyjęli. Tak samo boją się zbieracze LEGO i zbieracze kart do MtG (1 sztuka karty potrafi kosztować wśród kolekcjonerów tyle co komiks), albo kolekcjonerzy płyt DVD. Każda z tych grup ceni swoją kolekcję i może im się wydawać, że dla innych to również jest bezcenne, ale nie jest ;)

EJ, jakbyś czytał mi w myślach  ;D.
Ja długo tak właśnie myślałem - "Jezu, przecież to majątek". Dopiero z czasem człowiek uzmysławia sobie, że przecież to waży tyle, że nie raz nawet ekipy przeprowadzkowe się krzywią jak widzą ile trzeba nosić. I ile godzin to zajmuje... Potencjalny złodziej musiałby być niespełna rozumu, żeby połasić się na kolekcję komiksów. Oczywiście, z poziomu posiadacza takiej kolekcji, światopogląd jest mocno skrzywiony i trochę oceniamy przez pryzmat samych siebie. Dla wielu z nas pewnie większą wartość miałoby jakieś super wydanie za kilka stówek, którego nie sposób zdobyć niż aparat za kilka tysięcy. To efekt tego, że patrzymy sercem, a nie kierujemy się logicznymi przesłankami.
Dopiero jak zaczynamy dopuszczać do głosu logikę to mądrzejemy :)

Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 14 Lipiec 2023, 08:36:56
No chyba że ktoś ma gruby komiks od Libertago za te kilka stówek, Rosę tom 10 czy Wiecznego Batmana 1 po 300 zł sztuka.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: ukaszm84 w Pt, 14 Lipiec 2023, 08:48:06
No chyba że ktoś ma gruby komiks od Libertago za te kilka stówek, Rosę tom 10 czy Wiecznego Batmana 1 po 300 zł sztuka.

Taa i ktoś będzie ryzykował problemy z prawem dla 300 zł. Oczywiście, jacyś przypadkowi ludzie mogą coś takiego zrobić, ale i oni woleliby wynieść telewizor, który łatwiej sprzedać.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: greg0 w Pt, 14 Lipiec 2023, 08:56:43
No chyba że ktoś ma gruby komiks od Libertago za te kilka stówek, Rosę tom 10 czy Wiecznego Batmana 1 po 300 zł sztuka.
albo Wodę Sodową od Baranowskiego  :D
(https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/326/782/326782/1487797379/800.jpg)
...
widziałem kiedyś ranking zagrożeń kolekcji (nie komiksy) i leciało to mniej więcej tak :
1. pożar
2. zalanie
3. wściekła żona
4. dzieci
5. kradzież
6. zwierzęta
...
Cytuj
Jeśli już tak ekstremalnie martwisz się o swoją kolekcję, to może chciałbyś się nią pochwalić? Mamy specjalną kategorię na takie okazje https://forum.komikspec.pl/nasze-komiksowe-kolekcje/
Przychylam.
podpisano:
Urząd Skarbowy  :D
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: HugoL3 w Pt, 14 Lipiec 2023, 11:33:05
widziałem kiedyś ranking zagrożeń kolekcji (nie komiksy) i leciało to mniej więcej tak :
1. pożar
2. zalanie
3. wściekła żona
4. dzieci
5. kradzież
6. zwierzęta
...Przychylam.
podpisano:
Urząd Skarbowy  :D

Właśnie. Skoro pojawiają się tu już głosy związane z testamentem, to pytanie czy ktoś odpowiednio zabezpieczył swoją kolekcje już teraz? Odpowiednie ubezpieczenie?
Z tego co kojarzę to jest o to bardzo trudno, tutaj w Polsce. Jeden znajomek z grupy retro miał całe poddasze wypełnione grami z lat 90 i w wyniku ulewy czy tam pożaru wszystko poszło się jebać. Nie dało się oszacować strat - dla niego t ona pewno było w tysiącach, ale dla ubezpieczyciela to były jakieś śmieci i starocia.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: maxim1987 w Pt, 14 Lipiec 2023, 12:29:15
Cytuj
Właśnie. Skoro pojawiają się tu już głosy związane z testamentem, to pytanie czy ktoś odpowiednio zabezpieczył swoją kolekcje już teraz? Odpowiednie ubezpieczenie?
ja mam ubezpieczona całą swoją kolekcję, ale w pełni świadomie jako "zwykłe" książki
+ nie musze posiadać specjalnych zabezpieczeń i specjalnej wyceny rzeczoznawcy
- ubezpieczenie nie uwzględni ponadstandardowej wartości niektórych egzemplarzy (np. z atografem/wrysem), raczej pójdą po cenach okładkowych

Oczywiście w przypadku potencjalnej szkody tak czy inaczej mogą być problemy:
a) przy całkowitej (np. jak się spali) - udowodnić, że coś się miało. Dlatego na potrzeby, nazwijmy to dowodowe, warto mieć gdzieś odłożone co najmniej zdjęcia kolekcji i/lub spis tytułów + jeśli ktoś przechowuje, to jakieś paragony itd.
b) przy częściowej (np. zalanie) - wyjaśnić, że zalany i wysuszony komiks ma wartość praktycznie zerową na rynku wtórnym
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Karol W. w Pt, 14 Lipiec 2023, 12:33:26
Właśnie. Skoro pojawiają się tu już głosy związane z testamentem, to pytanie czy ktoś odpowiednio zabezpieczył swoją kolekcje już teraz? Odpowiednie ubezpieczenie?
Z tego co kojarzę to jest o to bardzo trudno, tutaj w Polsce. Jeden znajomek z grupy retro miał całe poddasze wypełnione grami z lat 90 i w wyniku ulewy czy tam pożaru wszystko poszło się jebać. Nie dało się oszacować strat - dla niego t ona pewno było w tysiącach, ale dla ubezpieczyciela to były jakieś śmieci i starocia.

Kiedyś próbowałem przebrnąć przez ubezpieczenie, ale ...

Trzeba do tematu podejść w taki sposób, że stworzyć katalog z dokładnym opisem każdej pozycji w kolekcji, później taki katalog i wgląd do kolekcji dać rzeczoznawcy, który dokona jej wyceny (wiecie jak to w praktyce będzie - o, cena z okładki 40 zł, mimo że sam komiks wart powiedzmy 500 zł). Więc wycena rzeczoznawcy nie wskaże rzeczywistej wartości kolekcji, bo oni się na tym nie znają. Jak już masz katalog i wycenę, to idziesz do ubezpieczyciela, z prośbą żeby stworzył dla Ciebie dedykowany produkt ubezpieczeniowy (bo takich nie ma na rynku). I jak już przejdziesz tę drogę, to składka powoduje, że odpuszczasz.

Przykładowo, mam znajomego artystę, który maluje obrazy. Chciał je ubezpieczyć, to rozmowa wyglądała z ubezpieczycielem w taki sposób, że ROCZNA składka ubezpieczenia = 10% wartości kolekcji. Jeśli więc powiedziałby, że ma w domu obrazy na wartość 500 000 zł, to rocznie żeby to ubezpieczyć, musiałby płacić 50 000 zł. Na argument, że przecież sam to malował więc dlaczego ma aż tyle płacić, dostał kontrę od pani z ubezpieczenia - to jak się im coś stanie, to namaluje pan sobie nowe :D

W takim to kraju żyjemy!  ::)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pt, 14 Lipiec 2023, 12:41:21
Ciekawe, czy dane takich ubezpieczonych i wycenionych kolekcji, chodzą na czarnym rynku? :D Bo w końcu ten złodziej musi wiedzieć, gdzie warto się włamywać ;)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Karol W. w Pt, 14 Lipiec 2023, 12:51:49
Ciekawe, czy dane takich ubezpieczonych i wycenionych kolekcji, chodzą na czarnym rynku? :D Bo w końcu ten złodziej musi wiedzieć, gdzie warto się włamywać ;)

Potem tylko trzeba ogarnąć jakiegoś TIRa i z 10 ludzi, żeby to wynieśli z mieszkania  ;D
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pt, 14 Lipiec 2023, 12:59:41
Kiedyś był artykuł, że most ukradli, także ten ;)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Dracos w Pt, 14 Lipiec 2023, 13:16:05
Kiedyś był artykuł, że most ukradli, także ten ;)

Taki most to na każdym skupie złomu przyjmą, a makulatury od dawna nie chcą przyjmować.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Pt, 14 Lipiec 2023, 15:42:16
Ja bym się obawiał nie tyle kradzieży komiksów co ich zniszczenia w trakcie kradzieży.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Teli w Pt, 14 Lipiec 2023, 15:59:43
Kradzież komiksów to raczej mało prawdopodobna sprawa. Jak ostatnio przenosiłem bibliotekę na czas malowania pokoju zajęło mi to pół dnia i przypłaciłem to bólem pleców (nie warto). Taki złodziej musiałby znać się na temacie żeby z takiej kolekcji wyłuskać najcenniejsze kąski.
 
Także jak ktoś się do was włamie i zaiwani tylko to co najcenniejsze to znaczy że mamy na forum geniusza zła który zaplanował włam na podstawie fot z tematu o kolekcjach ;)

Jeśli chodzi o przypadkowego włamywacza to bardziej niż o komiksy obawiałbym się o stan moich ścian. Wszelkie rysunki, grafiki, obrazy mogą być cennym łupem jeśli taki element ma odpowiedniego pasera.

Kiedyś próbowałem to wszystko ubezpieczyć ale mój broker wybił mi to z głowy argumentami jakie były już wcześniej użyte w dyskusji. Za to zainwestowałem w solidny system alarmowy domu: monitoring, czujniki ruchu i dymu, opłacanie ochrony. Człowiek śpi spokojniej kiedy wie że ewentualny gość zostanie zaanonsowany jeszcze 20 metrów przed dotarciem do drzwi lub okna :)

Tak wiem mam paranoję.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 14 Lipiec 2023, 17:28:04
Hm, rozumiałbym jakieś oryginalne plansze, amerykańskie pierwodruki, cudem odnalezione zeszyty, ale w tych Waszych kolekcjach niezbyt widzę, żeby jakiś mastermind zbrodni planował tygodniami szatański spisek, żeby podkorbić "Pióro kontra flamaster" czy zeszyt o nawalance Deadpoola z Kokoszem :)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 15 Lipiec 2023, 08:06:45
10% wartości to w sumie dla ubezpieczyciela oczywista składka. Ubezpieczającego nie bardzo. W moim wypadku byłaby to jakaś połowa rocznego budżetu na komiksy, albo i więcej. No i po 10 latach (a ta dekada szybko minęła) wywaliłbym w błoto równowartość mojej kolekcji. Czyli dla normalnie zarabiającego człowieka, sprawa zupełnie nieopłacalna. Zabawa dla bogatych ludzi.

Śmieszkujemy z kradzieży bo w Polsce kradzieże książek to margines, ale oczywiście się zdarzają. Choć to bardziej w bibliotekach uniwersyteckich i muzeach. Groźniejsza sprawa to pożar i zalanie jeśli nie mieszka się na najwyższym piętrze. I tu wchodzą kolejne pytania - czy kupować ognioodporne i szczelne meble, co rodzi kolejne koszty? Jak teraz mieszkam w bloku to jakoś niby mniej się boję tego pożaru. Zastanawiałem się bardziej w domu rodzinnym, bo jest drewniany. Dylematy, dylematy...
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: komiks w So, 15 Lipiec 2023, 09:07:48
I tu wchodzą kolejne pytania - czy kupować ognioodporne i szczelne meble, co rodzi kolejne koszty? Jak teraz mieszkam w bloku to jakoś niby mniej się boję tego pożaru. Zastanawiałem się bardziej w domu rodzinnym, bo jest drewniany. Dylematy, dylematy...

Nie rozumiem Twojej logiki. Mieszkając w bloku bardziej narażasz się na pożar, ponieważ może wybuchnąć u sąsiadów, wtedy albo cię spalą albo zaleją. Mieszkając w domu masz pełną kontrolę, tym bardziej jeśli możesz wygospodarować specjalne pomieszczenie i postawić regały jezdne
(https://regnar.pl/wp-content/uploads/2021/02/20201230_115620.jpg)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 15 Lipiec 2023, 10:48:27
Wiesz, za kilku członków rodziny też osobiście nie odpowiadam. Na szczęście u mnie nikt nie pali, ale instalacja elektryczna może zawieść. Cały czas przenoszę moje komiksy z domu rodzinnego.

Sąsiedzi to zawsze większe ryzyko, zgadzam się. Nie znam się na pożarach, więc nie wiem jakby pożar się rozprzestrzeniał w bloku takim jak mój - betonowe ściany, betonowa klatka, brak elementów drewnianych. Jak ewentualne zadymienie poprzez kominy wentylacyjne, wpływa na komiksy? Na szczęście odpada mi zalanie, bo mieszkam na najwyższym piętrze. W moim bloku nie ma też instalacji gazowej, więc wybuch i zawalenie z tego powodu też odpada.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Teli w So, 15 Lipiec 2023, 11:28:31
Jak przy rodzinnym domu masz działkę to może przy tym stopniu obaw rozważ budowę bunkra na komiksy?

Po śmierci mogli by Cię w nim pochować wraz z całą kolekcją jak przystoi na prawdziwego faraona powieści graficznej.

:)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: plast w So, 15 Lipiec 2023, 13:34:46
Regały jezdne - dzięki za pomysł, jak będę się budował to poważnie rozważę :D

A co do ubezpieczeń, to w dobrym ubezpieczeniu domu/mieszkania książki/komiksy po prostu podlegają pod ruchomości domowe:

https://rankomat.pl/nieruchomosci/ruchomosci-domowe

Ja mam listę wszystkiego co kupuję wraz z datą i ceną, plus zdjęcia co jakiś czas robię. Mam nadzieje, że nigdy nie będę musiał z tego korzystać, ale gdyby coś, to właśnie w ten sposób do tego podejdę. Oczywiście trzeba patrzeć na SU (sumę ubezpieczenia), bo jak jest za mała to może nie starczyć :)

A lista ma też pomóc na wypadek gdyby mnie zabrakło - możemy się śmiać, ale każdy marny tysiąc pozycji w kolekcji to przecież już realnie jest kilkadziesiąt tysięcy złotych po cenach li tylko okładkowych, taka kasa to już nie są dla większości ludzi drobne na waciki, więc po co się ma zmarnować - niech sobie bliscy spieniężą i jadą na wakacje, ja do grobu ani w zaświaty nie zabiorę.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 15 Lipiec 2023, 14:10:01
No ale właśnie rozprzedanie Kolekcji po śmierci komiksiarza to taki negatywny scenariusz. Najbardziej pożądanym byłoby sprawienie sobie dziedzica, albo chociaż jego przysposobienie. Bliskiej osoby, która zje bakcyla, wejdzie w komiksy i je pokocha. A potem doceni zbiory, będzie o nie dbać i powiększać. Jak przy np Bibliotece Zauskich lub Ossolińskich. :)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Teli w So, 15 Lipiec 2023, 15:17:42
No ale właśnie rozprzedanie Kolekcji po śmierci komiksiarza to taki negatywny scenariusz. Najbardziej pożądanym byłoby sprawienie sobie dziedzica, albo chociaż jego przysposobienie. Bliskiej osoby, która zje bakcyla, wejdzie w komiksy i je pokocha. A potem doceni zbiory, będzie o nie dbać i powiększać. Jak przy np Bibliotece Zauskich lub Ossolińskich. :)

No to proponuję wziąć się do roboty i ogarnąć sobie tego dziedzica :)
Będziesz miał mniej czasu na pierdoły typu: spamowanie na forum, wywoływanie wojen o duble i prawienie kazań o tym że "Egmont to Zło".

Wszyscy skorzystamy :)
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: donT w So, 15 Lipiec 2023, 17:23:15
@UP
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: plast w Pn, 17 Lipiec 2023, 00:41:02
No ale właśnie rozprzedanie Kolekcji po śmierci komiksiarza to taki negatywny scenariusz.

Gdyż? Gorzej się przez to będzie leżeć twoim szczątkom w grobie czy co? Bo nie ogarniam.
Tytuł: Odp: Co stałoby się z waszą kolekcją w wypadku niespodziewanej smierci?
Wiadomość wysłana przez: Spiff w Pn, 17 Lipiec 2023, 12:41:50
(https://i.postimg.cc/N0W0kb5z/502859701-612x612.jpg)
 :)