I co z tego, że nie wydaje oprócz tego, że boli cię to, że Egmont wydaje to bardzo tanio? Skąd wiesz jakie są koszta licencji poszczególnych tytułów? W takim razie może niczego nie porównujmy. Po raz kolejny dostajesz dowody przeczące twojej tezie (Ricka i Hellboya potrafiłeś uznać nawet ty), a wciąż nie potrafisz się z niej z godnością wycofać. Hellboy też jest wydawny taniej niż Goon, ponieważ ma lepszą dostępność i większe rabaty, a wiec dla przeciętnego Kowalskiego jest tańszy. Nie muszę się odnosić do komiksów europejskich by obalić twoja tezę która jest jednoznaczna i którą łatwo obalić wymieniając kilka przykładów które wymieniłem. Ty jesteś jakiś ograniczony? Nigdzie nie przeczę temu, że NSC wydaje część komiksów taniej niż E, więc i polemizować nie mam z czym.