Dzięki @Bogumił za jakieś rzeczowe argumenty pod którymi mogę się podpisać. Jasne, że monopolista chce swój towar sprzedawać. Jednocześnie może swobodnie testować granice wytrzymałości portfeli klientów, bez większego ryzyka, bo w każdej chwili może się wycofać, jeśli przesadzi. Sprawa Batman Noir idealnie pokazała jak mogą takie ruchy wyglądać.
Wg mnie dominujący podmiot robił wszystko by pozbyć się konkurencyjnej Kolekcji DC. Teraz padł kanał alternatywny i jesteśmy skazani na jednego dostawcę. I jasne - ja jestem takim frajerem, lubiącym komiksy, że niestety będę płacił o 10 zł wyższą okładkową cenę, za nowe Uniwersum DC. Ale to nie znaczy że podoba mi się takie podniesienie cen i nie będę tego robił z uśmiechem na twarzy. Mój popyt jest stały, więc monopolista może sobie na mnie podwyższać ceny i powiększać swoje zyski.
Właśnie - Eaglemoss podniósł cenę o DWA ZŁOTE. Dwa złote, które spokojnie można uzasadnić właśnie wyższą ceną paliwa/transportu, licencji, inflacji. Natomiast Egmont podniósł cenę aż o 10 zł, przy wzroście liczby stron o 20. Dla mnie to za dużo w stosunku tego co dostajemy i takie jest moje zdanie.