Mam taki komiks o myszy "Quimby the Mouse", Chris Ware to specyficzny twórca, nie każdemu jego komiksy podejdą. Z pewnością jednak nie czytałem niczego podobnego. Lubi się chłopak bawić formą. Praca przy tworzeniu polskich wersji tych albumów, to musi być mordęga. Jestem ciekaw jak sobie poradzą Centrala i Timof (oraz Scream przy Kabuki, ale to już inny autor). Chętnie przeczytam oba nadchodzące, bo mysz była fajna.