Autor Wątek: Centrala  (Przeczytany 29482 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline overseer

Odp: Centrala
« Odpowiedź #135 dnia: Śr, 11 Październik 2023, 16:17:11 »
Rusty pojawił się właśnie w Gildii.

Offline FDH

Odp: Centrala
« Odpowiedź #136 dnia: Śr, 18 Październik 2023, 09:13:23 »
Wczoraj przyjechał Rusty,wygląda ok,pierwsze wrażenie bardzo pozytywne,ale zacząłem czytać i muszę kupić lupę, niektórych dymków nie jestem wstanie przeczytać.Jak Rusty odwala śnieg to tekst kłótni rodziców jest straszliwie mały,ten dolny pasek historia Gacka i jego siostry czasem ciężko przeczytać, szczególnie ten tekst poza dymkami na ciemnym tle całkiem nieczytelny mimo że jest całkiem duży.

Offline Takesh

Odp: Centrala
« Odpowiedź #137 dnia: Śr, 18 Październik 2023, 09:51:49 »
Też wczoraj odebrałem Rusty'ego. Wizualnie wygląda dobrze, świetna obwoluta, taka inna niż reszta na naszym rynku. Wydanie zdaje się porządne. Czytać będę na dniach, ale potwierdzam, że literki strasznie małe. Jeśli tak samo było w oryginale, to ok, ale i tak wolałbym powiększone w stosunku do tego, co mam. Ale to tylko moje marudzenie.

Offline Death

Odp: Centrala
« Odpowiedź #138 dnia: Śr, 18 Październik 2023, 10:08:52 »
Tak, rzuca się w oczy ten zbyt mały format.

Offline pszemcio

Odp: Centrala
« Odpowiedź #139 dnia: Śr, 18 Październik 2023, 12:46:42 »
Też wczoraj odebrałem Rusty'ego. Wizualnie wygląda dobrze, świetna obwoluta, taka inna niż reszta na naszym rynku. Wydanie zdaje się porządne. Czytać będę na dniach, ale potwierdzam, że literki strasznie małe. Jeśli tak samo było w oryginale, to ok, ale i tak wolałbym powiększone w stosunku do tego, co mam. Ale to tylko moje marudzenie.

Małe to zobaczysz dopiero jak Timof wyda Corrigana w oryginalnym formacie :) Tak, to jest wydane identycznie jak w oryginale, mam wersję ang. w domu i są praktycznie takie same, więc wielkie brawa dla Centrali za świetną robotę. Nawet nie chcę sobie wyobrażać ile wysiłku trzeba było włożyć w spolszczenie całości

Offline tuco

Odp: Centrala
« Odpowiedź #140 dnia: Śr, 18 Październik 2023, 17:21:09 »
Małe to zobaczysz dopiero jak Timof wyda Corrigana w oryginalnym formacie :) Tak, to jest wydane identycznie jak w oryginale, mam wersję ang. w domu i są praktycznie takie same, więc wielkie brawa dla Centrali za świetną robotę. Nawet nie chcę sobie wyobrażać ile wysiłku trzeba było włożyć w spolszczenie całości
może i w formacie oryginalnym, ale jak powszechnie wiadomo, język polski nie jest tak zwarty i precyzyjny jak angielski, więc można było zrobić sobie jakąś projekcję myślową.

Jeśli to naprawdę aż tak drobne, to na bank nie dam rady przeczytać. qwadżizas! tyle sobie po tym komiksie obiecywałem, a okaże się moim półkownikiem.
« Ostatnia zmiana: Śr, 18 Październik 2023, 18:01:33 wysłana przez tuco »

Offline Komediant

Odp: Centrala
« Odpowiedź #141 dnia: Śr, 18 Październik 2023, 19:24:11 »
Wywiad - dokladnie sprzed roku, ale w sumie na czasie - z tłumaczem Rusty'ego, Hubertem Brychczyńskim:


Offline srogin

Odp: Centrala
« Odpowiedź #142 dnia: Śr, 18 Październik 2023, 20:51:36 »
Po obejrzeniu filmu jestem spokojny, że dobra osoba zasiadła do translacji Rusty'ego. Nie mogę się doczekać lektury!

PS. Ware nie robi przeciętnych rzeczy. Nawet formatowo, są albo gigantyczne (Monograph), albo małe (Corrigan). To twórca nieszablonowy i wiele wymagający od czytelnika. Myślę, że zakup lupy, to nieduże wyrzeczenie w kontekście poznania jego fantastycznej twórczości. ;)

Offline pszemcio

Odp: Centrala
« Odpowiedź #143 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 08:23:53 »
może i w formacie oryginalnym, ale jak powszechnie wiadomo, język polski nie jest tak zwarty i precyzyjny jak angielski, więc można było zrobić sobie jakąś projekcję myślową.

Jeśli to naprawdę aż tak drobne, to na bank nie dam rady przeczytać. qwadżizas! tyle sobie po tym komiksie obiecywałem, a okaże się moim półkownikiem.

Zwarty może nie jest, precyzyjny jest akurat bardziej. Nie no, wiadomo że takie wydawnictwo jak Centrala (czyli małe) raczej nie ryzykowało większego formatu takiej cegły. To już jest podejrzewam na granicy ich możliwości. Akcja z tymi 200 egzemplarzami w preorderze to - jak rozumiem - badanie ile zrobić dodruku, by nie przestrzelić. Dla mnie dobra robota. Z tego co wiem z autorem też nie jest łatwo i tam chyba wchodzą w grę warunki co do samego wydania. Dla mnie dobry ruch, choć nie bez wad. Problem jest z czarnymi kadrami z białym tekstem. Za mały kontrast, w oryginale biała czcionka jest o wiele intensywniejsza i przez to czytelna, tu jest problem i czytanie męczy. W efekcie i tak jest lepiej niż posiadanie wersji angielskiej, bo przy tej czcionce, kursywach i często trudnym języku Ware'a, jest łatwiej

Co do samego przekładu - moim zdaniem znakomity, świetnie oddaje klimat tych komiksów z oryginału
« Ostatnia zmiana: Pt, 20 Październik 2023, 08:26:24 wysłana przez pszemcio »

Offline JakubM

Odp: Centrala
« Odpowiedź #144 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 08:50:03 »
Szkoda że to takie maleństwo, dla mnie ma to znaczący wpływ na płynność w czytaniu. Taki mikro tekst przy komiksie obyczajowym gdzie jednak tekst ma duże znaczenie i może wymęczyć. Może kupie po jakieś okazyjnej cenie z drugiej ręki wtedy nie będę czuł presji poniesionych kosztów jak się poddam w połowie.

Ciekawe czy ten mikro teks który jest też w oryginale miał jakieś większe znaczenie dla autora, czy po prostu koszt wydania.

Odp: Centrala
« Odpowiedź #145 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 09:49:20 »
No jest mała ta czcionka, choć oczywiście nie przez cały czas. Nie męczyłem się jakoś bardzo, aczkolwiek mam świadomość, że można przekuć to na wadę tego komiksu. Na półce mam angielskie wydanie Jimmy'ego w miękkiej okładce i w mniejszym formacie niż polski Rusty i tam czcionka jest jeszcze mniejsza, taki urok tych komiksów. Tak czy siak, edytorsko to dobra robota, złocenia na okładce, obwoluta rozkładająca się w sporych rozmiarów plakat, porządny papier. Cena wysoka, ale przy tym komiksie było mnóstwo pracy.

No i sama treść, tutaj czapy z głów i zero dowalania się z mojej strony. 
No one ever died for my sins in hell...

Offline pszemcio

Odp: Centrala
« Odpowiedź #146 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 09:55:51 »
No jest mała ta czcionka, choć oczywiście nie przez cały czas. Nie męczyłem się jakoś bardzo, aczkolwiek mam świadomość, że można przekuć to na wadę tego komiksu. Na półce mam angielskie wydanie Jimmy'ego w miękkiej okładce i w mniejszym formacie niż polski Rusty i tam czcionka jest jeszcze mniejsza, taki urok tych komiksów. Tak czy siak, edytorsko to dobra robota, złocenia na okładce, obwoluta rozkładająca się w sporych rozmiarów plakat, porządny papier. Cena wysoka, ale przy tym komiksie było mnóstwo pracy.

No i sama treść, tutaj czapy z głów i zero dowalania się z mojej strony.

No właśnie o to chodzi. Mimo mankamentów to jest coś, co jest najlepszym dowodem na nieograniczone możliwości medium. Ware jest po prostu geniuszem, dlatego zawsze będę polecał i jara mnie fakt, że w końcu pozna go więcej czytelników u nas

Online Konrad

Odp: Centrala
« Odpowiedź #147 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 00:10:03 »
Dwie zapowiedzi Centrali na ten miesiąc:

Nas trzech
89,99 zł - 120 stron - format 195x235 mm - twarda oprawa
http://centrala.org.uk/pl/nas-trzech/
https://www.goodreads.com/book/show/51968377-drieman

Cytuj
Kolaboracja z nazistami i późniejsze uwięzienie dziadka Wide’a Vercnocke’a nigdy nie były poruszane przez rodzinę. Jego babcia powtarzała, że później – gdy będzie starszy – zrozumie. Teraz nastało już później, a główny bohater „Nas trzech” nadal tego nie pojmuje. Widząc fizyczne podobieństwo między sobą, swoim ojcem a dziadkiem, zastanawia się, czy to biologiczne dziedzictwo nie dotyczy także innych obszarów życia. Czy ponosi winę za polityczną postawę swojego dziadka?

Ferdinand Vercnocke, dziadek Wide Vercnocke, został skazany po II wojnie światowej na dziesięć lat więzienia za działalność literacką opiewającą zasługi okupanta. Po pięciu latach wyszedł na wolność. Dwadzieścia lat później doczekał się uznania.

W roku 2015 ojciec autora – Bout Vercnocke uznał, że czas dojrzał, aby za pomocą rodzinnego archiwum i dzięki nowoczesnym metodom badań historycznych spróbować ustalić, jaka jest prawda o tamtych wydarzeniach. To zaintrygowało także jego syna Wide Vercnocke’a, który na swój sposób zapragnął znaleźć odpowiedź na nurtujące go pytania.

Po pięciu intensywnych latach kontaktów pomiędzy synem i ojcem powstała książka „Nas trzech”, w której obaj stają twarzą w twarz z przeszłością, a może każdy z nich twarzą w twarz staje z samym sobą i tym, co ich obu łączy.

W „Nas trzech” Wide Vercnocke oswaja wszystkie te wydarzenia przy użyciu swojego wyjątkowego, rozpoznawalnego głosu: poetyckiego, stylizowanego, przeplatającego elementy autobiograficzne i magiczny realizm.

„Nas trzech” to powieść, która zapada w pamięć.

Wide Vercnocke określa samego siebie jako „pisarza i twórcę wyciskaczy łez”. W swoich powieściach graficznych łączy fascynujący styl rysowania z często abstrakcyjnym i jednocześnie poetyckim charakterem opowieści, w których ważną rolę odgrywa fizyczność. Język i obraz są traktowane z równą uwagą, a Vercnocke zręcznie się nimi bawi. Jego twórczość jest niepowtarzalna i niekonwencjonalna









Krótka historia barszczu ukraińskiego
59,99 zł - 72 strony - format 165x230 mm - twarda oprawa
http://centrala.org.uk/pl/krotka-historia-barszczu-ukrainskiego/
https://www.goodreads.com/book/show/193748427

Cytuj
Dla mnie barszcz jest ukraińskim lego. Każdy komponuje go tak, jak mu pasuje i wrzeszczy na cały głos, gdy w ciemności stanie bosą stopą na porozrzucaną w zupie fasolę.

Nieważne, czy pijesz flat white na mleku kokosowym, czy zamawiasz sushi do domu. Jeśli w twoich piersiach bije ukraińskie serce, w końcu poczujesz ten zew: potrzebę ugotowania prawdziwego barszczu. Właśnie tak stało się z Andrijem, zwykłym chłopakiem, który z godnością przyjął buraczane wyzwanie.

Tę książkę można byłoby nazwać barszczową Odyseją, gdyby tylko Odyseusz podróżował wokół Kijowa, a odpowiedzi na egzystencjalne pytania szukał na bazarowych straganach z kapustą. Czy Andrijowi uda się odkryć tajemnicę prawdziwego barszczu? Sprawdźcie sami. Najważniejsze, że próbował.








Offline Sędzia

Odp: Centrala
« Odpowiedź #148 dnia: So, 24 Luty 2024, 22:21:29 »
czy ktoś zna/ma kontakt do ludzi z Centrali?

Bo wygląda na to, że przyjmują wpłaty i nie realizują zamówień. Ludzie pod ostatnią notką na FB Centrali piszą gniewne posty. Sam jestem w plecy 114,10 zł. Trochę nie chce mi się bawić w pozew i potem komornika, skoro nowe komiksy wydają, ale jak będzie trzeba to 15 minut roboty.

Offline misiokles

Odp: Centrala
« Odpowiedź #149 dnia: So, 24 Luty 2024, 22:33:57 »
15 minut roboty przeciw wydawnictwu zlokalizowanemu w UK? Aha :)