Ode mnie kilka słów o Żółwiach. Pomysł z wydaniem tego w sześciu tomach? Katastrofa. Sama historia, którą wydał Amber, jest bardzo dobra. To świetne wprowadzenie do świata TMNT, dostajemy zarówno genezę Żółwi, jak i zamkniętą fabularnie opowieść (choć rozbitą na te nieszczęsne sześć części). Mimo wszystko warto przeczytać, bo to solidny punkt startowy, który daje wystarczającą bazę, żeby w pełni cieszyć się Ostatnim Roninem.