Kijuc to konserwatywny katolik, a stosunek kościoła do homoseksualizmu chyba każdy zna? Sprawdziłem jego wywiady, wpisy, i wpisy go oczerniające. Nie dostrzegam tu homofobii, ale trzeba sobie odpowiedzieć co każdy z nas uważa za homofobie, poza oficjalną definicją.
Kijuc nikomu śmierci nie życzy ani nikogo nie obraża. Nie używa słowa pedalstwo, nie ma pogardliwego tonu. Gdzie jest granica? Jak na moje, masz prawo wyrażać poglądy dopóki nie są one mowa nienawiści. Przykłady:
- "uważam że homoseksualizm jest zły i mnie obrzydza" - To jest wyrażenie zdania, a nie mowa nienawiści
- "trzeba zamordować pederastów" - to jest już nielegalna mowa nienawiści i powinna być karana
W momencie gdy zakażemy wyrażać publicznie ludziom negatywnie nastawionym do mniejszości seksualnej, tak samo przegrają owe mniejszości. Wolność słowa to wolność słowa, gdy pojawią się treści ścigane przez prawo to sądy, póki jeszcze jakoś zipią pod Ziobrą, będą się tym same zajmować.
Dla mnie to pretekst. Nie chodzi o rzekomą homofobie Kijuca. Chcą dowalić prawaka, ot co. Gdyby mogli to by wysadzili Komiks i My. Zobaczcie ile szpil wbijają też temu magazynowi. Ja też nie byłem fanem tej publicystyki w pierwszych wydaniach, więc ją ominąłem i przeszedłem do komiksów.