Też śledzę tę dyskusję i żałosną jednostką jest tu raczej ktoś inny.
Po pierwsze, nie wiem czy to odnotowałeś, większość osób tam uważa, że 500 złotych za blank to kwota godna wydania, chwalą się swoimi blankami i planszami i przede wszystkim - nie ujmują Kasi Niemczyk umiejętności ani nikt nie decyduje o tym, czy nominowana do Eisnera artystka jest "godna" "gwiazdorskich stawek". Czyli co? Tutejsza "większość" i Wasza opinia jest ważniejsza niż ich? Bo co? Bo te forum to elita elit?
Po drugie, z ciekawością dowiem się jak owy Tymczyński zakłamuje rzeczywistość, a Ty teraz nie? Bo widzisz, tak się składa, że zrzędzenie na Kasię Niemczyk o którym tam wspomina, jest tu obecne na każdej z poprzednich trzech podstron tematu. Nie zauważyłeś?
Po trzecie, co w zasadzie chciałeś osiągnąć lecąc po nim ad personam, skoro on wspomina o "pewnym forum", bez nazwy i nawet bez wskazywania konkretnych użytkowników tego forum? Poczułeś się teraz lepszy?
Już wiem czyje to konto ten Lewaczek

Zawsze będę czuł się lepszy bo wyrażam swoją opinię, popieram ją argumentami oraz doświadczeniem z festiwali ze świata, a nie szukam poklasku opierając się na kłamstwach:
„Tymczasem na moim najukochańszym forum na świecie wypłynęła wieść o tym, że Kasia Niemczyk na MFKiG będzie zbierać zamówienia na blanki po pińcet i już możemy się dowiedzieć, że generalnie jest ona nikim znanym, nic nie osiągnęła, rysować się dopiero uczy i powinna rozdawać rysuneczki za co łaska, a najlepiej za darmo.”
O takim przeinaczaniu rzeczywistości mówię. Nie dziwię się gościowi ze Sztuki komiksu, że ciśnie po waszym kolesiostwie - bo jest ono widoczne właśnie w takich postach.
Są proste zasady dla rysowników tworzących dla fanów:
Artysta tworzy pracę stawki rynkowe = są zlecenia i zarabia pieniądze.
Artysta wyskakuje z wygórowaną ceną = mniej zleceń od potencjalnych klientów.
A co czytam w tych postach? Żałosne zachowanie, bezczelne opinie i zakłamywanie prawdy - jeśli nie idzie ona z akceptowalnym przez ciebie i kolegów tokiem rozumowania.
Przeczytaj ze zrozumieniem mój post kilka razy, bo jasno stwierdziłem ze dla mnie owa stawka jest oderwana od rzeczywistości, jeśli jednak trafia się chętni to gratuluję artystce, ja tą kwotę wolałbym w moim mniemaniu przeznaczyć na coś innego.
Jedyne co ratuje tą sytuację to przeznaczenie kwoty na cele charytatywne. Ale i tutaj jest kilka rzeczy oczywistych, bo lepiej jest sprzedać 10 prac po 300 zł niż 3 po 500. Na pewno lepiej dla celu na który jest to zbierane.
Zastanawia mnie też jedno. Ilu z tu obecnych rzucających się na cenę wykazało by się hipokryzją wystawiając potem takiego blanka na allegro za 1000? Hmmm? Ile razy po konwentach widzę na portalach wrysy Rosińskiego w które "wierni" fani inwestują 50zł potem wystawiając je w cenach 1000+. Takie to polskie - kupić tanio sprzedać drogo. A artysta niech tam zemrze głodem
Z tym wystawianiem na Allegro to też utopia jest. Przez wiele lat siedziałem zagranicą i po każdym festiwalu w Łodzi przekopywałem Allegro aby kupić sobie komiksową pamiątkę. I zauważyłem jest tylko 1 !!! osoba, która wrzuca posty z ofertą rysunków za kosmiczną cenę. Skoro artyści dają przez kilka dni od kilku do kilkunastu rysunków dziennie to gdzie one są?
Odpowiedź jest prosta, stoją po nie kolekcjonerzy i tak jak ja mam swoje zdobycze z Comic Conów czy innych europejskich festiwali i je trzymam, tak robi też widać większość z ludzi stojących w kolejkach. Zatem tą anegdotę można sobie włożyć między bajki.