My chyba mylimy tutaj pojęcia.
Rozmawialiśmy o tym, czy 500 zł za blanka B51 to dużo?
Poparłem to argumentami:
- Blanki artystów na świecie - mających już spory dorobek artystyczny : 100-200$
- Rysunki od największych (Mignola, Adlard......) : 100-150$
Droższe są jedynie tzw commision - ale te z reguły są w formacie A3.
Na ostatniej edycji Warsaw Comic Con za rysunki w albumach, szkicownikach czy na kartkach A3 Glenn Fabry i Simon Bisley brali 300 zł. Widziałem rysowane cuda i żałuje, że nie byłem na tej imprezie. Może warto wyciągnąć wnioski i zapoznać się ze stawkami kolegów z branży, bo wyskakując z „dziwną” kwotą można się naprawdę wygłupić.
Za tą kwotę można mieć już nie tylko blanka ale dorzucając kilka złotych - nawet fajną planszę.
Czytam też gównoburzę jaką rozpętuje na grupach FB niejaki tymczyński i z każdą wypowiedzią koleś ten staje się coraz bardziej żałosną jednostką. Zakłamywanie rzeczywistości, aby tylko nabijać sobie popularność postami jest najbardziej żałosną formą aktywności. Interpretacja wszystkiego pod swoją opinię - nawet zakłamując prawdę jest po prostu słaba.
Rozmawialiśmy o tym, czy kwota zaproponowana przez Katarzynę Niemczyk to dużo i patrząc przez to co do tej pory na ComicConach uzbierałem - to jest to spora stawka.
Większość osób tutaj - ze mną na czele - uważa że rysowanie dla artysty to jego praca. A za pracę się płaci. Jednak niech ta żądana kwota poparta będzie nazwiskiem i dorobkiem, a jeśli trudno coś ustalić, to może warto oprzeć się na doświadczeniach kolegów i koleżanek z branży.